Jedynaczka





nawet dobry humor i dziwny chłód w jej listach, póki je odbierał, a potem całkowite zapomnienie przyrzeczeń wiary i miłości i taką niedbałość o jego pokój i życie, odrzucał
biedak wszelkie złudzenie, zrywał się z miejsca, szarpał za barki przelękłego pocztyliona i głosem dzikim i przeraźliwym wołał na niego, aby popędzał konie, które biegły, jak
mogły, a jemu się zdało, że stoją na miejscu. O!
bo do niczego tak człowiek nie śpieszy, jak do tej chwili, co ma rozwiązać zagadkę jego życia, bo zbliżająca się klęska jest straszydłem tak okropnym, że każdy biegnie
naprzeciwko niej, wyciąga do niej ręce, wzywa ją, aby jak najprędzej przyszła, pokazała twarz swą prawdziwą i przekonała, czy jest rzeczywiście tak ohydną, jaką się z daleka
wydaje.
Już było dobrze ciemno, gdy pan Sokołowski przybył do Bliczyna.
Droga z tej strony szła popod ogród i ciągnęła Się jeszcze spory kawał, nim weszła na, gościniec główny przez wieś do dworu prowadzący. To mu się wydało zanadto długo.
Gdy więc dojechał do znajomej sobie dobrze furtki ogrodowej, prawie zawsze otwartej i wiodącej do bliskiego lasku, który z drugiej strony drogi leżał, stanął, pocztarzowi kazał
jechać do dworu, a sam wyskoczył z bryczki, wbiegł do ogrodu i z bijącym sercem, z głową, w której wszystkie pulsa uderzały i myśli, i obrazy plątały się i snuły bez porządku,
leciał z ulicy w ulicę, póki nie stanął na otwartym miejscu blisko domu, z którego widać było wszystkie okna wielkiej sali i okna od innych przyległych jej pokojów.
Wszystkie były rzęsisto oświecone tak, że światło biło z nich daleko w ogród i padało na klomby, na trawniki, na drzewa, które wychodziły z ciemnego tła nocy i fantastycznie
oświecone otoczyły go jak widma, dobrze niegdyś znajome, a dziś tak odmienne i tak groźnie ku niemu chylące się.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: