Jedynaczka





Ona myślała o kim innym, czy się; jeszcze z nim spotka, czy wyczyta w jego twarzy ten sam wyraz zajęcia i smutku, czy nie zawiedzie się w swym oczekiwaniu, i gdy go obaczy, czy z tego
błękitnego oka, z którego wypadła raz błyskawica, co ją na wskroś przeszyła, nie spadnie na nią chłód obojętności i zupełnego zapomnienia, że ją kiedykolwiek widział.
Ale już fatalność jakaś wisiała nad głową biednej jedynaczki, chociaż to, może nie jej było winą, że się utworzyła taką, jaką była.
W tydzień znowu wypadła jakaś feta w sąsiedztwie, gdzie panią Bliczyńskę z córką zaproszono na obiad.
Przyjechały one wcześniej niż inne damy i zastały tylko kilku mężczyzn, a między tymi postrzegła panna Pelagia z biciem serca pana Zenona.
W tym samym czarnym ubraniu, z tąż wstążeczką u fraka, z tymże zamyśleniem na czole stał z boku z drugim mężczyzną i przeprowadził ją wzrokiem ode drzwi aż do tego miejsca,
gdzie usiadła zmieszana i nie mogąca tchu złapać. Wkrótce oba mężczyźni przystąpili i zasiedli wokoło stołu.
Wtedy gospodyni domu podniosła się i dając znak kapitanowi, który powstał i zbliżył się, zarekomendowała go matce i córce.
Kapitan skłonił się jednej i drugiej i przy pannie Pelagii usiadł. Rozmowa naturalnie była przerywana, gdyż co moment nowe przybywały osoby.
Gdy się wszyscy zjechali i dano znać, że waza na stole, pan Zenon znalazł się przy pannie Pelagii, podał jej rękę i obok niej przy obiedzie usiadł.
Z początku nie śmiała ust otworzyć: takie jakieś dziwne ściśnienie czuła w piersiach; nie wiedziała, z której beczki zacząć z człowiekiem zupełnie nieznajomym, a do którego
przyciągała ją jakaś niewytłumaczona siła, którego obecność i zbliżenie sprawiało jej ból i rozkosz.
Nareszcie widząc, że on ze skromnością nieśmiałego młodzieńca obok niej siedzi, że mało je, że kiedy niekiedy tylko na nią pogląda, jakby błagał, żeby się odezwała, żeby
go ośmieliła, rzekła półgłosem i ze spuszczonymi oczami:
— Pan dawno bawi w okolicy naszej?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: