Jedynaczka





Nawet gdybyś pani chciała pomyłkę swą naprawić i usunąwszy obecnego amanta swej osiemnastoletniej Pelisi chciała odwołać się do oświadczenia mojego syna, ostrzegam panią, że
to już za' późno. I mnie otwarły się oczy. Ja chciałam dla syna mego żony, która by tylko jego jednego kochała. — Jestem itd.
Łatwo sobie wyobrazić, jakim bólem przejął biedną kobietę ten grubiański list, którego każde słowo okazywało głupią pychę, złość oszczerczą i mściwą i niemiłosierne
korzystanie z błędów i zaślepienia matki tudzież z rzeczywistej i nagannej płochości i samowolności córki.
Pani Bliczyńska przeczytała go w swoim pokoju, do którego drzwi od salonu były otwarte.
Gdy doszła do końca, upuściła z rąk ten haniebny dokument dowodzący, do jakiego stopnia złość kobiety dojść może, zaczęła głośno płakać i jęcząc boleśnie upadła na
sofę.
Usłyszawszy szlochanie matki przyskoczyła do niej córka, przybiegła patii Bauzé i panna Zenobia, zbliżył się i pan Sokołowski, stanął we drzwiach i patrzył ze współczuciem na
cierpienia zacnej kobiety, którą szczerze kochał i szanował.
— Mamo! Co to jest? — zawołała panna Pelagia strwożonym głosem.
Pani Bliczyńska spojrzała na nią, załamała ręce i z bo leścią, która, przeniknęła serce wszystkich krzyknąwszy: —
O biedne, osławione dziecię moje!
— oparła głowę o ścianę
i ciężej jeszcze boleć i jęczeć zaczęła.
— Mamo!
Jeżeli masz litość nad sobą i nade mną, powiedz, co to się stało — zawołała panna Pelagia padając przed nią na kolana i ściskając jej nogi.
Wtedy postrzegła ów fatalny list i domyśliła się, że to on tak ciężkiej boleści musi być przyczyną.
Porwała się więc z miejsca, pochwyciła go i przystąpiwszy do stolika czytać zaczęła.
Pan Sokołowski stał ciągle we drzwiach i nie spuszczał z niej oka.
Widział on, że przy całej nieopisanej piękności mieniła się jej twarz i przybierała wyraz straszliwego gniewu.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: