Jedynaczka





z podniesioną głową, z otwartymi trochę ustami, poprawiającego okulary, co zawsze czynił, gdy miał recytować te piękne wiersze, które dotąd jeszcze pamiętamy; tam na surowej
twarzy autora _Rolnictwa _i widzieliśmy pokój duszy silnej i talentu pewnego swojej przyszłości; tam w wyrazistych rysach Ludwika Osińskiego widać było, jak tłumił w sobie śmiech,
aby zachować twarz serio, kiedy się wszyscy z konceptu jego lub opowiadania śmieli; tam przypominamy sobie doskonały portret nieocenionego Jaksy Marcinkowskiego, który w jednej ręce
trzymał cybuch z ogromnym bursztynem, w drugiej poemat swój: _Rzeki, _którego spodnia warga skrzywiona do ironicznego uśmiechu pokazywała wyraźnie, że miał więcej rozumu, niż o
nim myślano, i że żartował sobie w duchu z tych, co z niego drwili. Gdzie się ta kolekcja podziała, nie wiemy wcale.
Wszyscy, którzy w owym czasie gościnne progi jenerała odwiedzali, przypomną ją sobie dobrze, poświadczą nam, że w pochwałach, jakie jej udzielamy, nie ma przesady i wraz z nami
żałować będą, że się gdzieś ukrywa nieznana, zapomniana, a może zniszczona i zepsuta.
Co się później stało z panem Sokołowskim, gdzie i jak długo, jeszcze kołatał ciężki swój żywot, jak zakończyła swe cierpienia i pokutę ta, która sobie, uczciwemu
człowiekowi i sztuce naszej taką wyrządziła krzywdę, nie wiemy także i ciekawości w tej mierze czytelników naszych zaspokoić nie jesteśmy w stanie.
Gdyby to była historia wymyślona, moglibyśmy ją ciągnąć dalej i doprowadzić do takiego końca, z którego by sens moralny, jeżeli on tu potrzebny, wyniknął.
Ale pan Sokołowski żył i cierpiał doprawdy, ta, którą tak ukochał, żyła rzeczywiście, złamała skrzydła jego myśli, zwichnęła jego talent, zepsuła życie jego i swoje.
Nie możemy więc sumiennie do rzeczy prawdziwej dotaczać zmyśleń, które by się z nią związać nie dały. Na tym więc, co do wiadomości naszej doszło, musimy skończyć.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: