Jedynaczka





Sędzia zmiarkowawszy, co ją niepokoi, perswadując wyraził, że zna zacność rodziny, do której pan Sokołowski należy, że choć on uboższy od reszty swych krewnych, choć nie taki
ładny, o jakim może sama Pelisia marzyła, ale podobał się jej, powiem acani dobrodzice, przez to, co się nie zmienia, tak jak się zmienia ładność twarzy i okazałość figury.
Nadto oboje kochają jedno i to samo, to jest sztukę, która jeszcze wiązać ich będzie wtedy, gdy miłość gorąca osłabnie i ostygnie.
Dla takiej kobiety jak Pelisia, która, powiem acani dobrodzice, przywykła wszystkich za nos wodzić, dobrze będzie, że jej mąż zawsze się okaże wyższym od niej, choć w tym, co
ona także lubi, w czym by mu chciała dorównać, a czego jednakowo nie dokaże.
Gorzej by.
było, powiem acani dobrodzice, gdyby ten, któremu by musiała podlegać, umiał tylko lepiej od niej grać w karty, pić i strzelać.
Wtedy by nic ich nie wiązało, a jakby znikło kochanie, poszliby jedno do sasa, drugie do łasa.
Za gruntowność tych perswazji nie przyjmujemy żadnej odpowiedzialności nawet przed trybunałem »Czasu« krakowskiego, dosyć że wspólnie z innymi pobudkami zniweczyły one skrupuły
pani Bliczyńskiej, uspokoiły jej trwogi o przyszłość córki i skłoniły ją, że przyzwawszy kochającą się parę, pobłogosławiła jej w przytomności sędziego i przycisnęła
dzieci swe do serca. Jak szczęśliwym, jak wzruszonym był pan Sokołowski, łatwo sobie wyobrazić.
Nie mógł on znaleźć słów na wyrażenie swych uczuć, patrzał tylko z wdzięcznością na matkę, z namiętnym ubóstwieniem na kochankę, a gdy się mógł wyrwać, uciekł do
ogrodu, skrył się w najgęstszej zarośli, tam upadł na kolana i rzewnymi łzami i gorącą modlitwą dziękował Bogu za to niewysłowione szczęście, jakim go obdarzył.
Panna Pelagia była poważną i zamyśloną. Widać, że życie odsłoniło jej nagle swoje twarz surową i której jednostajnego wyrazu nie mogła już zmienić według woli i kaprysu.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: