Jedynaczka





oszę mamy — rzekł pan Edmund i zdawał się spokojniejszym wskutek tej perswazji, która w rzeczy samej okazywała kobietę z taktem i doświadczeniem.
List ten pani Radoszyńskiej był bardzo słodki, pełen panegiryków dla matki i córki, pełen nadziei, że ona jako matka jedynaczki pojmie jej uszczęśliwienie, gdyby jej jedynak
zyskał ich względy, ale także zrozumie jej boleść, gdyby, czego się nie spodziewa, te wszystkie znaki przychylności, jakie w domu jej odbierał, były tylko czczą grzecznością, a
nie zakładem jego przyszłego szczęścia.
Prosiła więc o stanowczą odpowiedź i o upoważnienie do ogłoszenia krewnym i przyjaciołom, że droga, nieoceniona Pelisia będzie jej najmilszą córką.
„Bo tak jestem niecierpliwa pochwalić się tym szczęściem moim i mojego jedynaka przed każdym i przed wszystkimi — dodała przy końcu pani Radoszyńska — że gdyby cesarzowa
Józefina żyła dotąd, napisałabym do niej de _cette bonne fortune_, którą mi Pan Bóg zdarza, aby w tym niezasłużonym upokorzeniu, jakie ją spotkało, pocieszyła się
pomyślnością tych, których taką dystynkcją zaszczycić raczyła".
Pani Bliczyńska odebrawszy ten list nie wiedziała, jak sobie poradzić.
Najpierwsza myśl, jaka uderzyła jej serce, była ta, że oto nadeszła chwila, w której przyjdzie jej stracić z oczu wypieszczone dziecię, że choćby i tym razem nie stało się
zadość interesowanemu życzeniu pani Radoszyńskiej, to znajdzie się kto inny, co i dla posagu, i dla samej panny posięgnie po jej rękę.
Wszakże przypomniawszy, że taki jest los, taka powinność wszystkich matek, aby przestały żyć dla siebie i szczęściem tylko swych dzieci były szczęśliwe, westchnęła do Boga,
pomodliła się gorąco i poradziwszy się wprzód z przyjaciółkami swymi, które ją uspokoiły, że, ile im się zdaje, Pelisia oświadczenia tego nie przyjmie, zawołała córkę i
dała jej do przeczytania list matki pana Edmunda.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: